Lis
29

13Sukces salonu piękności często zależy od różnych czynników, które mają być uwzględnione przez jego właściciela. Aby nie splajtować w ciągu kilku pierwszych miesięcy po otwarciu, należy wziąć pod uwagę następujące zasady. 1. Bądź przygotowany na to, że przez pierwsze dwa lub trzy miesiące, póki salon nie zdobędzie stałą klientelę, będziesz tracić pieniądze. Biznes zaczyna przynosić dochód po trzech lub czterech miesiącach w najlepszym przypadku, średnio – po roku. 2. Przy wyborze miejsca dla salonu (jeżeli zamierzamy lokal wynajmować) warto dowiedzieć się, czy właściciel lokalu nie byłby zainteresowany tym aby otworzyć podobną działalność. Jeżeli po dwóch lub trzech latach stracisz lokal, to w rzeczywistości stracisz też biznes, bo większość klientów przyjdzie do „starego adresu”, nie zwracając uwagi na zmianę właściciela. 3. Zalecany zysk netto, który powinien być uwzględniony przy sporządzaniu cennika – co najmniej 30%. Przy czym więcej, taką rentowność powinna mieć każda z usług świadczonych przez salon. 4. Na świadczenie usług „estetycznych”, takich jak strzyżenie, farbowanie, solarium, manicure i pedicure – pozwolenie nie jest wymagane. Konieczne jest ono dla salonów kosmetycznych, oferujących zabiegi takie jak masaże, okłady ciała, zastrzyki (mezoterapia, botox). Także należy podpisać umowy o należnej utylizacji włosów, igieł i strzykawek, lamp UV dla solarium – nie powinny one być wyrzucane wraz ze zwykłymi odpadami. 5. Pracownicy zazwyczaj pracują za wynagrodzenie i odsetek (zazwyczaj 30% kosztów usług, oraz 10% sprzedaży detalicznej kosmetyków). Administratorzy otrzymują oprócz wynagrodzenia do 1% całkowitego obrotu biznesu. Stopień ich zainteresowania nie powinien być niższy niż u innych pracowników, inaczej administrator będzie blokować przepływ klientów. 6. Początkujący pracownicy powinni być wspierani na początku. Konkurencja wśród stylistów jest silna i nawet bardzo zdolny początkujący pracownik może zostać z zespołu „wypchnięty”. 7. Rotacja pracowników jest nieunikniona w salonie piękności. Średnio w ciągu roku każde 10 pracowników zwalnia się 6-8 osób. Zwróćmy uwagę na dynamikę: jeżeli wydajność pracownika znacznie spadła, to albo zarabia gdzieś „na lewo” albo ma miejsce konflikt z administratorem. 8. Sukces salonu zależy nie tylko od stylistów i pracowników, ale również od takich prozaicznych rzeczy, jak hydraulika i oświetlenie, nie mówiąc już o utrzymaniu czystości. Jeśli hydraulika „nawala” to praca całego salonu będzie zablokowana. Efekt oświetlenia ma niezwykły wpływ na emocje odwiedzających. Klient nie powinien widzieć siniaki pod oczami, kolor włosów nie może być zniekształcony. 9. Przez półtorej roku liczba stałych klientów salonu powinna osiągnąć 50-80% całości. Budowanie relacji z klientami to zasługa konkretnego pracownika, a nie salonu. Dlatego ważna jest lojalność pracowników: jeżeli stylista pójdzie, zabierze i klientów. 10. Specjaliści rekomendują aby sprzedaż produktów kosmetycznych przynosiła biznesowi 20% przychodów. A te 20% zapewnią taki sam zysk, jak 80% przychodów z usług – radzi konsultant biznesowy – Większość salonów nie są świadomi tego, dopóki nie okazują się w sytuacji, gdy nie mogą związać koniec z końcem.

Lis
24

16Jednym z najbardziej oryginalnych sposobów na przyciągnięcie nowych klientów – jest wykorzystanie nowych, nieużywanych wcześniej kanałów informacyjnych, które nie są z natury pomyślane do przekazu informacji reklamowej. Reklama w miejscu, gdzie konsumenci najmniej się jej spodziewają daje oszałamiający efekt. Czym jest „Ambient Marketing”? W ubiegłym tygodniu, zabierając z pralni partię czystych wyprasowanych koszul, zauważyłem, że są one na nowych wieszakach. Na wierzchu granatowych wieszaków wisiało ogłoszenie treści mniej więcej takiej: „Nie podoba się Tobie wymięta koszula? A twarz?”. Bardzo mnie to zaintrygowało. Odwróciłem arkusz i znalazłem z tyłu odpowiedź: „Nowy nawilżający krem dla mężczyzn Nivea. Skóra staje się gładsza!”. Szczerze mówiąc, byłem zadowolony. Nie tak znowu często bywam zaskoczony niestandardowymi działaniami marketingowymi. A co najważniejsze, właściwy targeting – strzał marketimgowy w stu procentach trafiony. Mężczyźni, którzy oddają koszule do prania, z reguły dbają o swój wygląd na tyle, aby przynajmniej od czasu do czasu stosować krem dla mężczyzn. Ponieważ sami odnoszą koszule do prania, to najprawdopodobniej nie korzystają też z usług gosposi. Oznacza to, że nie są na tyle zamożni, żeby odrzucić z góry możliwość zakupu produktu masowego, jakim jest Nivea na rzecz zakupu kosmetyków ekskluzywnych. Preferują bardziej popularne produkty. I tu wkracza Nivea z dobrze przemyślaną akcją marketingową. Na mnie podziałało. Przypominam sobie inny przykład skutecznego marketingu. To był nocny pociąg. Na stole obok mnie leżał na półce zapakowany zestaw stoperów do uszu w plastikowej torbie. Obok były ulotki: „Jeśli twój sąsiad chrapie, zapraszamy do skorzystania z naszych stoperów. Ale nie zapomnij polecić mu nowy środek walki z chrapaniem”. Śmieszne, ale stopery się przydały tej nocy. Wykorzystanie niekonwencjonalnej komunikacji marketingowej w nieoczekiwanych miejscach zwie się fachowo „ambient media”. Tendencja ta aktywnie nabiera tempa. Ostatnio pojawiła się nawet odpowiednia nominacja w programie festiwalu reklamy „Cannes Lions”. Głównym zadaniem ambient-marketing – jest efektywne wykorzystanie niekonwencjonalnych kanałów komunikacji. Wyraźne korzyści tego podejścia – możliwość kontaktu z niezwykle precyzyjnie wybraną wąską grupą docelową w oparciu o unikalną sytuację. Nie przypadkowo drzwi szafek w męskich przebieralniach fitness klubów wykorzystuje się w celu wsparcia sprzedaży „genderowych” produktów. Co jest na drzwiach szafek damskiej przebieralni? Nie wiem. I to jest bardzo logiczne. Po co mi to? Na pewno nie interesują mnie te produkty. Z wielką przyjemnością poszukałem jeszcze kilku przykładów ambient marketingu i podaje kilka uderzających przykładów. W jednym z państw nadbałtyckich w okresie letnim kilkaset studentów zarobiło wykorzystując mega-pomysł. W sprzedaży pojawiły się owoce ozdobione małymi naklejkami „Proszę trzymaj mnie w lodówce Electrolux”. Nieprawdaż, niezwykle elegancki pomysł? Inne niebanalne wykorzystanie niekonwencjonalnych środków przekazu, oczywiście z Wysp: kampania społeczna anty-nikotynowa wykorzystała pomysł niewielkiej i dotychczas nieznanej agencji reklamowej. Pomysł był prosty – napis „Miejsca dla palaczy”, umieszczone na czarnych karawanach – możliwe tylko w Londynie, prawda?

Lis
22

24Temat tworzenia internetowego biznesu jest bardzo złożony i głęboki, i opisać to wszystko w jednym artykule jest po prostu niemożliwe, ale spróbuję rzucić światło przynajmniej na kilka kwestii. Wszystko zaczęło się od najbardziej ogólnikowego pytania otrzymanego od czytelnika mojej strony, które dosłownie mnie zaskoczyło, ponieważ odpowiedzi na to pytanie można znaleźć w Internecie – a może tych odpowiedzi jest po prostu za dużo? A pytanie brzmi: „Co należy zrobić, aby zorganizować biznes internetowy i wykorzystać go do zarabiania pieniędzy?” Odpowiem na to pytanie pytaniem: „Co robisz najlepiej? I do czego chcesz użyć pieniędzy, które planujesz zarabiać?” To pytanie – to odwieczne pytanie o biznes, które określa wszystko, na czym działalność biznesowa jest oparta. Jeśli uważasz, że Internet to bezdenna beczka pieniędzy, w którą tak łatwo sięgnąć ręką i wzbogacić się, to prawda, ale tylko częściowo. Tak, otrzymać wystarczające dochody z działalności w Internecie można w bardzo krótkim czasie, ale trzeba ciężko pracować. Za darmo nic nie będzie. Ale do tego trzeba zrobić parę rzeczy. Po pierwsze, określenie swojej niszy rynkowej, tj. zidentyfikować swoje umiejętności i wiedzę w dziedzinie jakiejś działalności, którymi można podzielić się z przyszłymi klientami. Zastanów się, co robisz lepiej niż inni? Czy masz pasję, która będzie interesująca dla odwiedzających stronę w przyszłości? Może masz pomysł w dziedzinie wiedzy, w którym jesteś ekspertem? Po drugie, przeprowadź badania rynku i zachowania w sieci do identyfikacji niszy rynkowej popularnej, jak również określ potencjalnych konkurentów w branży. Możesz być pasjonatem i mieć genialne pomysły, ale będziesz mógł korzystać z tych pomysłów w celu promocji własnego biznesu tylko jeśli są one ciekawe dla kogoś innego. Pamiętaj, że produkt (idea, pasja, doświadczenie zawodowe itp.), jest tym, co będziesz nadal sprzedawać, ale sukces osiągniesz wtedy, gdy oferta jest unikalna, i komuś potrzebna. Tylko wyjątkowość produktu, a mianowicie, jego właściwości szczególne, jednym słowem autentyczność i autorskość, daje mu prawo do życia. Po trzecie, stwórz sklep w sieci – stronę internetową, służącą do promocji produktu. Powiedzmy, że jest to jeden z najprostszych punktów, i można dokonać tego w możliwie najkrótszym czasie. Tworzenie strony marki, a mianowicie, sklepu w sieci, można przeprowadzić dość łatwo. Aby to zrobić, trzeba lub skierować się do specjalisty, lub utworzyć tę stronę samodzielnie. W Internecie istnieje wiele materiałów szkoleniowych do tworzenia stron, ale polecam zaopatrzyć się w książki, opisujące tworzenie stron z użyciem HTML i CSS. Nad stroną stworzoną samodzielnie mamy kontrolę, w dowolnym momencie możemy zmieniać zawartość i nie musimy nikomu płacić. Następnym krokiem jest promocja strony, czyli rejestracja w wyszukiwarkach i katalogach. Elementy te są ściśle niezbędne do prowadzenia działalności. Nie będę tu opisywał tych zagadnień, bo wykracza to poza zakres artykułu. Śmiało mogę powiedzieć tylko jedno, że oprócz pierwszych trzech punktów, można spotkać i wiele innych zagadnień, związanych z utworzeniem, promocja, projektowaniem jak witryny, tak i wdrażaniem produktu lub usługi, które będą miały zasadnicze znaczenie w dalszym rozwoju firmy.

Lis
16

29Jak zoptymalizować produkcję i cały biznes w sytuacjach kryzysowych, w celu zwiększenia jego wytrzymałości i wydajności opowiemy w niniejszym artykule. Coraz częściej mamy do czynienia z sytuacją, gdy zachodzi potrzeba automatyzacji „rozwoju gospodarczego”. Wysokim stopniem niepewności charakteryzuje się praktycznie każda firma w procesie zmian. Oto tylko kilka przykładów. Procesy w fazie tworzenia. Sytuacja, gdy właściciele firm są świadomi, że pewne procesy w firmie są nieskuteczne i trzeba coś zmienić, ale nie rozumieją, jak to faktycznie powinno być. W takiej sytuacji firma często zwraca się do konsultanta biznesowego, który już sprawdził się w radzeniu sobie z podobnymi problemami. Z naszego doświadczenia wynika, że próba sztucznie narzucać gotowe procesy i projekty biznesowe, które odnoszą sukcesy w innych kontekstach, często prowadzi do ślepej uliczki. Ich zastosowanie nie prowadzi do zwiększenia efektywności i w końcu odrzuca się. Poprawnie, w naszej opinii, jest dopasowywać proces do naturalnego powstawania potrzeb, wspieranie jego postępującej automatyzacji. Ważny jest natomiast wybór strategii rynkowej. W przypadku dynamicznych firm, które działają w warunkach wysokiej konkurencji i od razu reagują na potrzeby rynku, charakterystyczny jest profil częstych zmian. Tak, firma może przenieść się z bezpośredniej sprzedaży do pracy w ramach sieci partnerskiej lub dążyć do zróżnicowania oferty produktów lub usług – wszystko to ma duży wpływ na system automatyzacji. Spółki w trakcie reorganizacji. Przy zmianie metody zarządzania lub zmiany w strukturze organizacyjnej profil procesów zmienia się, a czasem też zmienia się skład systemów informatycznych. Głównym problemem jest konieczność wykorzystania istniejącej infrastruktury informacji dla nowych warunków i jej ewentualna adaptacja. Przykłady te pokazują: system informatyzacji przedsiębiorstwa powinien być wystarczająco elastyczny, aby nadążać z reagowaniem na zmieniające się warunki. W strategii przetrwania w każdym przypadku, gdy chodzi o automatyzację, istnieje dylemat – czy ograniczyć się rozwiązaniem pilnych problemów automatyzacji, czy zająć się stworzeniem systemu „na wyrost”, z uwzględnieniem ewentualnych przyszłych potrzeb. Korzystając z pierwszego podejścia, oczywistą zaletą jest szybki rozwój i możliwość wyboru taniego rozwiązania. Minus taki sam – wysokie prawdopodobieństwo, że wkrótce wszystko zacznie wymagać znacznych zmian. Podczas tworzenia rozwiązań „dla przyszłości” wymagana jest poważna analiza wymagań i rozwiązań techniczno logicznych. To z pewnością wydłuża potrzebny czas i zwiększa budżet. Ale rozwiązane poprawnie, problemy automatyzacji będą „z głowy”. Przede wszystkim zalecamy, aby praca została podzielona na małe odrębne etapy, z których każdy przynosi bardzo konkretne, wymierne efekty i stanowi odniesienie dla już przydzielonych zadań. Takie podejście zapewni szybki zwrot z inwestycji przy minimalnej stracie i stworzy podstawy dla dalszego rozwoju systemu i zrozumienia potrzeb. W kolejnym etapie wymagania systemu mogą być uzupełnione i poprawione. Daje to cykl rozwoju. Takie podejście wymaga nawet więcej kosztów niż kompletne rozwiązanie większego problemu. Ale ta różnica może być postrzegana jako zabezpieczenie się przed wysokim ryzykiem związanym z zmieniającymi się wymaganiami.